Biją się o cenę za ścieki

Biją się o cenę za ścieki

Biją się o cenę za ścieki
19 lipca 2019

Narasta spór o cenę za ścieki pomiędzy gminą wiejską a Zakładem Wodociągów i Kanalizacji w Żarach. Mieszkańcy wsi poprosili o pomoc posła Jerzego Maternę oraz prezesa Wód Polskich Przemysława Dacę.

Spotkanie zaplanowane w żarskim ratuszu (28.06.) poprzedził protest mieszkańców Grabika i Mirostowic Dolnych. Mieszkańcy wsi są oburzeni, że płacą za ścieki znacznie więcej, niż mieszkańcy miasta. Gmina wiejska płaci za ścieki 18,40 zł, ale jak twierdzi wójt Lesław Mrożek, zakład wodociągów sygnalizuje już, że wkrótce cena za ścieki wyniesie ponad 28 zł. Tymczasem mieszkańcy Żar płacą za ścieki około 8 zł. Gmina wiejska powołuje się na porozumienie z 2008 roku. Wówczas gminy utworzyły aglomerację i przystąpiły do budowy i modernizacji sieci i urządzeń wodno-kanalizacyjnych z wykorzystaniem środków unijnych, za ponad 81 mln zł. Podpisanie tego porozumienia poprzedzały liczne rozmowy zarówno pomiędzy samorządowcami, jaki z mieszkańcami gminy wiejskiej. Po zakończeniu budowy okazało się, że ceny za ścieki są różne i na dodatek mocno krzywdzące mieszkańców wsi. – Jesteśmy już tak zdesperowani, że zawiadomimy Brukselę o oszustwie na programie unijnym, jest to nic innego, jak wyłudzenie pieniędzy z Unii – mówił Maciej Szafrański, jeden z członków komitetu protestacyjnego. – Studium wykonalności projektu zakładało, że za ścieki będziemy płacili tyle samo, teraz jesteśmy skłonni twierdzić, że ktoś celowo sporządził ten fałszywy dokument, żeby dostać dofinansowanie – dodaje M. Szafrański. Więcej w papierowym wydaniu Magazynu.